logo

Blog

BJJ | 13 nieoczywistych korzyści z Brazylijskiego jiu-jitsu

Wroxgym

Wroxgym

 13 nieoczywistych korzyści z Brazylijskiego jiu-jitsu

(z perspektywy czterdziestolatka)



1. Złapie Pan/Pani troszkę zdrówka – dla osób po 30 roku życia korzyści zdrowotne z uprawiania sportu stają się oczywiste. Nasze ciało z wiekiem się zużywa, a sport pomaga utrzymać je w dobrej kondycji. Tak – jeśli będziesz trenował BJJ Twoje ciało się wzmocni, będziesz silniejszy (naprawdę), zmieni się Twoja postawa (ważne dla tych co pracują przy biurku). Nie – od trenowania BJJ nie uzyskasz „kaloryfera”, chyba że dołożysz do treningów siłownię i dietę – wtedy „kaloryfer” jest jak najbardziej w zasięgu. Ok, widzisz w szatni gości zbudowanych jak Stallone w najlepszych latach, ale musisz wiedzieć, że będą to albo wyczynowi zawodnicy albo trenerzy personalni, którzy bardzo często uprawiają BJJ. Pamiętaj, jeśli chcesz rzeczywistych rezultatów, trenuj minimum 2 razy w tygodniu (2x w tygodniu + randori to optymalny układ)! ps. W nawiązaniu do tytułu polecam odc.  5 serialu „Czterdziestolatek” zatytułowany „Kondycja fizyczna, czyli walka z metryką”.

2. Stare, dobre ZASADY – na matę wchodzimy boso, kłaniając się, przybijamy „piątkę” przed walką, dziękujemy sobie po walce, na macie ustępujemy wyższym pasom – zasad w klubie jest sporo, będziesz je poznawał po kolei. Dlaczego to korzyść? Bo zasady porządkują nasz umysł i ich znajomość oznacza przynależność do grupy, a w zasadzie wielkiej rodziny BJJ.

3. Twoje ego wreszcie zmieści się do Twojego auta – jesteś bardzo ważnym managerem? Twoja rodzina kupiła Ci przyczepkę, żebyś mógł wozić swoje ego? Idealnie! Brazylijskie jiu-jitsu to świetny sport dla prezesów, managerów, lekarzy, prawników oraz innych zawodów, które pompują nasze ego. Na macie nie ma znaczenia kim jesteśmy, ile mieści nasz portfel i jaki zawód wykonujemy – liczą się wyłącznie nasze umiejętności i sportowy charakter. Gwarantuję, iż każdy trenujący, włącznie z wysokimi pasami, otrzymuje permanentną lekcję pokory. BJJ pozwala więc złapać idealny dystans do siebie i otoczenia pokazując nam jak długa droga przed nami i jednocześnie pozwalając cieszyć się z najmniejszych sukcesów.

4. Poznasz swoje ciało i przesuniesz granice – na macie Twoje ciało dozna zupełnie nowych wrażeń i zostanie poddane różnym sprawdzianom. Wbrew pozorom brazylijskie jiu-jitsu nie jest sportem bardzo urazowym. Najczęstsze kontuzje to wybite palce i naciągnięcia mięśni i stawów. Jeśli będziesz starannie się rozgrzewał i dasz swojemu ciału czas na regenerację, nie powinno się zdarzyć nic złego. Dowiesz się przy okazji, że Twoje ciało jest duża bardziej odporne na duszenia i dźwignie niż Ci się wydawało... Po kilku miesiącach treningu będziesz silniejszy i odporniejszy niż kiedykolwiek. Aha – lojalnie ostrzegam – pojawią się siniaki w nietypowych miejscach, a rano będą Cię bolały części ciała, o których nie wiedziałeś że mogą boleć ;-). Do tego endorfiny w gratisie!

5. Nauczysz się języka – kimura, mataleo, sweep, delariva, pająk, północ-południe, americana – język BJJ jest inny od wszystkiego co dotychczas słyszałeś. Zdanie „odklepałem mu balachę” wreszcie nabierze dla Ciebie sensu ;-). Dodatkową korzyścią będzie to, że wreszcie relacje z UFC, czy KSW będą zrozumiałe… Te zwroty są jasne dla każdego zawodnika BJJ na świecie, więc jeśli pojawisz się w gymie w Rio de Janeiro, też będziesz wiedział o co chodzi.  Więc ucz się języka na macie.

6. Rzucisz fajki i ograniczysz alkohol – nikt nie lubi walczyć z kimś kto śmierdzi papierosami. Na macie higiena i zapach to oczywiste kwestie. Jeśli chcesz żeby koledzy, a przede wszystkim koleżanki z klubu nie unikały walki z Tobą - rzuć palenie. Przy okazji przestaniesz mieć duszności po 2 minucie walki i Twoje BJJ tylko zyska. Jeśli trenujesz masz mniej czasu na melanż – Twoje ciało wymaga regeneracji, a pójście na trening na kacu jest naprawdę przykrym doświadczeniem. Siłą rzeczy Twoje spożycie alkoholu spada. Nie myśl jednak, że trenujący to jakieś ponure osobniki unikające rozrywek. Każdy klub organizuje kilka razy w roku imprezy (no dobra COVID trochę namieszał), a legendy o ich przebiegu są powtarzane później latami ;-).

7. Nawiążesz nowe znajomości i przyjaźnie – to niewiarygodne jak różnych ludzi spotkasz na BJJ. Jednak nic tak nie jednoczy jak wspólna pasja. Nie daj się jednak zwieść pozorom. Okrąglutki księgowy, z którym toczyłeś sympatyczną rozmowę w szatni, o tym co kupić na urodziny dla 5-latki, podczas sparingu błyskawicznie zwinie Cię jak precla i w ciągu 6 minut walki odklepie na 14 wymyślnych sposobów. A po treningu wróci do dyskusji o tym, czy saperka to na pewno dobry pomysł na ten prezent. Na BJJ spotkałem mnóstwo ciekawych ludzi i jestem przekonany, że wiele z tych znajomości pozostanie ze mną na zawsze.

8. Zostaniesz mistrzem – pewnie myślisz, że teraz to przesadziłem, bo nigdy nie startowałeś w żadnych zawodach, oprócz pojedynku na ilość zjedzonych schabowych na urodzinach wujka Mietka. I tu się mylisz - BJJ jest jednym z najfajniejszych sportów do spróbowania swoich sił w zawodach. Turnieje BJJ są zorganizowane według kategorii wagowych, wiekowych i podziału na pasy. Jeśli jesteś poczatkującym 42 letnim facetem ważącym ok. 90 kg to wystartujesz w kategorii do 94 kg, masters 2 białych pasów. Więc będziesz walczył z ludźmi o bardzo podobnym stopniu zaawansowania, wieku i wadze. Mnogość kategorii powoduje, że w tych mniej popularnych jest często 3-4 zawodników, co oznacza, że wygranie 1 walki (a czasem sam udział w zawodach) daje medal. A startować możesz praktycznie zaraz po rozpoczęciu treningów – zresztą trener na pewno będzie zachęcał Cię do startu. Skoro już to wiesz to zakładaj kimono i ogień …

9. Spędzisz czas z rodziną – taaaaaa sporty walki i czas z rodziną, no bez ściemniania proszę. A jednak - BJJ jest dla każdego – DLA KAŻDEGO serio piszę! W naszym klubie bardzo wiele rodzin trenuje razem. Często na randori widzisz 100 kg faceta walczącego z 12 letnią dziewczyną. Uwierz, nie stanie się jej krzywda, co więcej każde z nich będzie miało frajdę z walki. Oczywiście wymaga to używania głowy, nie siły, ale w końcu BJJ to „szachy na macie”. Zacznij trenować, a wciągniesz dzieciaki i swoją druga połowę. Przy okazji nastolatki trenujące BJJ są zdecydowanie mniej podatne, na delikatnie rzecz ujmując, pokusy współczesnego świata. Krótko mówiąc z rodzinką na macie!

10. Poznasz dziewczyny – może się zdarzyć że nie masz rodziny i zastanawiasz się, czy na BJJ można poznać fajną dziewczynę. Oczywiście że tak – wbrew stereotypom dziewczyny trenujące BJJ nie wyglądają jak Gabii Garcia (wyguguluj) ale wręcz przeciwnie ;-). Zerknij na Mackenzie Dern czy Gezary Matudę. Na marginesie Macknzie pokonała Gabi na mistrzostwach świata (kat. open) – wiem że trudno w to uwierzyć, ale to właśnie BJJ – każdy może wygrać z każdym. W każdym razie prawie w każdym klubie trenują dziewczyny, w wielu klubach są grupy dedykowane tylko dziewczynom (np. we WROX GYM). Dziewczyny są uśmiechnięte, miłe i sympatyczne oraz nigdy nie odpuszczają w walce. Dwie bardzo ważne kwestie – pod żadnym pozorem nie zaczepiaj i nie usiłuj poderwać dziewczyny na treningu, czy podczas walki – ryzykujesz w najlepszym razie porządnym opierniczem od trenera, w najgorszym wyrzuceniem z klubu. W każdym klubie dziewczyny są pod specjalną opieką trenerów i bardziej doświadczonych kolegów. One naprawdę przychodzą do klubu potrenować, a nie szukać innych wrażeń. Pamiętaj też że wiele dziewczyn trenuje w klubie ze swoimi facetami (patrz pkt 9), więc lepiej nie ryzykować. Od zalotów gorsze jest tylko popisywanie się siłą fizyczną lub agresywnymi technikami podczas walki z koleżanką. W takiej sytuacji gwarantuję, że następną walkę będziesz miał z trenerem i będzie to niezbyt miłe doświadczenie. Jeśli jednak nawiążesz miłą konwersację z koleżanką po treningu, to niczego nie można wykluczyć ;-).

11.Zrobisz manicure i pedicure -  brzmi nieco zniewieściale? Nic bardziej mylnego. Wyżej napisałem że BJJ to sport higieny, a jednym z jej kluczowych elementów są zadbane paznokcie (i to zarówno u rąk, jak i u nóg). Czyste i krótko obcięte paznokcie to podstawowa kwestia i obowiązek każdego trenującego. I tak zdarzają się zadrapania – jednak BJJ jako sport kontaktowy wymaga maksymalnej dbałości o zdrowie i bezpieczeństwo swoje i innych. Także umawiaj wizytę u manikiurzystki i pedikiurzystki!

12. Poznasz nowe marki ciuchów – lubisz się stroić, znasz się na modzie? BJJ jest także rodzajem pozytywnej subkultury, w ramach której możesz pokazać ubraniem swoją pasję. Praktycznie każda firma, która produkuje sprzęt do BJJ – kimona, rashguardy czy spodenki ma linię „cywilnych” ubrań sportowych na co dzień. Możesz wybierać spośród polskich firm np. Manto lub Ground Game, bądź zagranicznych np. Shoyoroll, Haybusa, Venum, Tatami czy Kingz. Ubrania tych firm są też świetnym prezentem dla osób trenujących.

13. Zorganizujesz sobie wakacje – czy latem mam przerwę od BJJ? W życiu – lato to idealny pomysł, aby poprawić swoje jiu-jitsu. W tym okresie większość klubów organizuje obozy lub zgrupowania (nawet Covid nie był przeszkodą). Niezależnie jaki masz pas obóz spowoduje, że Twoje umiejętności podniosą się znacznie, w bardzo krótkim czasie. Obozowe życie dzielimy na BJJ, jedzenie, spanie, BJJ i inne aktywności ;-). Pozwala to na powrót do lat młodości i aktywne spędzenie czasu. Inną formą spędzania wakacji w rytmie BJJ są wyjazdy w piękne i często egzotyczne miejsca, gdzie można trenować i uprawiać inne aktywności jak kitesurfing, nurkowanie czy po prostu zwiedzać. Podróżujesz z ludźmi dzielącymi tą sama pasję, możesz odwiedzić kluby BJJ w innych krajach (uwierz że są praktycznie wszędzie), wypocząć i cieszyć się wakacjami. Popatrz choćby na stronę Kite & Fight https://www.facebook.com/kiteandfight. A jak to może wyglądać obejrzysz na filmie https://vimeo.com/226654323. Odwiedź też witrynę https://www.bjjglobetrotters.com, która promuje turystykę związaną z BJJ.
 
Jak przebrnąłeś przez ten tekst to zbieraj się na trening!

Osss

Leveretbjj

trenuj z nami

Grafik zajęć

previous

poznaj dyscypline

Klasyczny boks

previous

Kontakt

WROX GYM | Najbardziej sportowa społeczność we Wrocławiu!

ul. Fryderyka Chopina 27A
Wrocław, 51-609 Poland