logo

Blog

BJJ | Pierwszy trening

Wroxgym

Wroxgym

W zasadzie można powiedzieć, że pierwszy trening BJJ nie wymaga specjalnych przygotowań. Ale - no właśnie, zawsze jest jakieś “ale. Po pierwsze, takie stwierdzenie byłoby sporym niedopowiedzeniem, a nawet malutkim kłamstwem. Po drugie, nie rozwiałoby wątpliwości i rozterek potencjalnego „białego pasa”, no i wreszcie, po trzecie, jaki byłby sens pisania tego tekstu? Tych „ale” jest jednak więcej niż jedno. Ale do rzeczy, czyli, bardziej elegancko, ad rem. 





Przygotowania do tego arcyważnego kroku, jakim jest zostanie jiu-jiteiro (czyli osobą uprawiającą jiu jitsu), można podzielić na trzy główne części: organizacyjną, fizyczną i mentalną. Zaczynamy od tej pierwszej, organizacyjnej. 


Musimy wybrać klub. Na potrzeby tego artykułu uznajmy, że wybór miejsca, przynajmniej na pierwszy trening, mamy już za sobą. Następnie należy zorientować się, kiedy przyjść. Zwykle, na stronie internetowej lub fanpage'u gymu, znajdziemy grafik, a w nim podane godziny i dni, w jakich odbywają treningi. Jako „świeżak” powinieneś wybrać grupę początkującą. Jeśli klub jest mniejszy i nie ma osobnej grupy „start”, wówczas pozostaje mieszana. 

W naszym dojo przez cały rok prowadzone są treningi, na których bez problemu odnajdą się osoby bez żadnego doświadczenia w uprawianiu sportów walki.

Przed pierwszym treningiem warto skontaktować się z kimś z obsługi klubu, by zapowiedzieć swoją wizytę i rozwiać jakiekolwiek wątpliwości, jeśli je mamy. Można zadzwonić, napisać maila lub wiadomość przez fanpage. Nie wiesz, czy trening w danym dniu jest odpowiedni dla początkującego? Zadzwoń lub napisz.

Na pierwsze spotkanie warto przyjść około 20 minut przed treningiem, co pozwoli oswoić się z miejscem. Można wtedy zobaczyć obiekt, porozmawiać z trenerami i zawodnikami oraz dopełnić formalności – w większości miejsc należy zapoznać się z regulaminem i zasadami, złożyć deklarację członka klubu sportowego, podpisać odpowiednie, wymagane przez prawo oświadczenia itd. Takie formalności świadczą o tym, że klub prowadzony jest profesjonalnie i w sposób odpowiedzialny, z troską o trenujących.

Zwykle pierwszy trening jest darmowy, aby nowy adept sportów walki mógł sprawdzić, czy mu to odpowiada. Naszym zdaniem jeden raz to za mało, aby cokolwiek ocenić, ale zawsze to coś.





Drugi element organizacyjny dotyczy sprzętu, który należy ze sobą wziąć. Na początku jest tego niewiele. Podstawą, o której wiele osób zapomina, są klapki. Chodzimy w nich wewnątrz wszędzie oprócz maty. Należy pamiętać: nie wchodzimy na tatami (mata) w klapkach. Dzięki temu nie wnosimy wilgoci, zabrudzeń, bakterii, grzybów itd. Trening ma nam dać satysfakcję i nowe umiejętności, a nie infekcje skórne czy inne paskudztwa. Oprócz klapek potrzebne będą wygodne krótkie spodenki, najlepiej z syntetycznego materiału lub, jeśli mamy i wolimy - legginsy (ewentualnie jedno i drugie). Spodenki nie mogą krępować ruchów ani obcierać. Dobrze, gdy będą wytrzymałe – nie chcemy przecież ich podrzeć podczas ćwiczeń. Nie powinny mieć też metalowych elementów ani czegoś, co mogłoby zranić nas lub partnera. Poza tym wystarczy zwykły t-shirt. Na początek bawełna ujdzie, jeśli mamy jednak termoaktywną koszulkę, a najlepiej dobrze przylegający do ciała tzw. rashguard, to super. Jednak to tylko kwestia komfortu – bawełna mocno nasiąka potem i robi się niewygodna, ale, jak nie mamy nic lepszego, to wystarczy, przynajmniej na początek. No i jeszcze… butelka wody, najlepiej niegazowanej o średniej mineralizacji, ewentualnie napój izotoniczny.

To rzeczy obowiązkowe, must have! Do tego, jeśli mamy, to można zabrać także ochraniacz szczęki oraz krocza (jednak w BJJ ten ostatni raczej przeszkadza niż pomaga i jest zabroniony na zawodach), ale na początku nie są potrzebne. 

Poza tym, jeśli na miejscu, od razu po treningu, chcemy wziąć prysznic, to oczywiście potrzebne są przybory kąpielowe i czyste ubranie.

Zwykle w grupie początkującej kimona oprócz trenera ma niewiele osób (szczególnie w okresach zwiększonego napływu nowych ćwiczących - na początku roku szkolnego i akademickiego czy na początku Nowego Roku). Kupuje się je dopiero, gdy już wiemy, że chcemy tę dyscyplinę trenować. 

Podsumowując, na pierwszy raz zabieramy: spodenki, koszulkę, butelkę wody i klapki. Bez tego ani rusz.


Kolejnym ważnym elementem jest przygotowanie fizyczne – kondycja, siła, ogólna sprawność. Wiele osób myśli, że przed wejściem na matę musi poprawić swoją sprawność. Jest to kompletna bzdura. Nie, nie musisz podnosić dwustukilogramowych ciężarów, uczestniczyć w maratonach czy robić salto. Treningi dla początkujących nie są turbointensywne ani długie. Ich celem nie jest zamęczenie trenujących, tylko wykształcenie odpowiednich umiejętności i nawyków ruchowych oraz adaptacja organizmu i ciała do sportów walki, w tym przypadku BJJ. Każdy ruch i technika są uczone od podstaw, z rozbiciem na poszczególne elementy, dokładnie wytłumaczone i pokazane. Nie ma też potrzeby, by robić je szybko. Potrzebna siła i kondycja z każdym treningiem będą poprawiały się stopniowo i samoczynnie. Oczywiście na początku nawet rozgrzewka może stanowić spore wyzwanie, jednak zawsze jest do przejścia przy odrobinie chęci. Na pewno się spocisz, może nawet będziesz miał chwilową zadyszkę, ale nie zwali cię to z nóg. Wykonując ćwiczenia, i tak każdy ma swoje tempo, bo lepiej jest zrobić coś powoli, ale poprawnie, niż źle, a szybko. Z biegiem czasu twoje zdolności motoryczne, odporność na zmęczenie i koordynacja ruchowa poprawią się i będziesz mógł robić rzeczy trudniejsze, coraz dłużej i szybciej. Nikt nie oczekuje, że będziesz mistrzem już na pierwszym treningu. Pamiętaj także, że BJJ pod względem charakterystyki wysiłku jest bardzo specyficzną dyscypliną i kondycja czy siła wyrobione gdzie indziej nie do końca mają przełożenie na ten sport – nic nie poprawi kondycji pod jiu jitsu tak dobrze jak samo jiu jitsu.

Jeżeli nie masz świeżej, niewyleczonej kontuzji ani nie cierpisz na poważną chorobę, możesz z miejsca udać się na swój pierwszy trening. Często w gymach można spotkać osoby z nadwagą, takie, które wcześniej nie uprawiały żadnej dyscypliny albo wiekiem bliższe są twoim dziadkom niż tobie. Na macie można też spotkać osoby niepełnosprawne. Jiu Jitsu jest bowiem doskonałym sposobem, by poprawić swoją sprawność fizyczną, pozbyć się nadwagi czy wrócić do formy sprzed lat. Jeśli wciąż masz jakieś wątpliwości i nie wiesz, czy stan zdrowia pozwala na rozpoczęcie treningów, skontaktuj się z lekarzem sportowym (jeśli chorujesz przewlekle, dobrze porozmawiać ze swoim lekarzem prowadzącym), fizjoterapeutą, a przede wszystkim z trenerem. 





Ostatnim, ale bardzo istotnym elementem, jest kwestia nastawienia psychicznego. Tutaj, po raz kolejny trzeba powiedzieć – nie ma się czego bać. Właściwie w każdym klubie przywitają cię z otwartymi rękami i uśmiechem. Oczywiście, zdarzają się miejsca, gdzie na początku może wydawać się mało sympatycznie, to jednak rzadkość. Klub na przyjściu nowej osoby zyskuje. Dlaczego zatem miałby kogoś odstraszać? Bardziej doświadczeni koledzy będą mieli z kim trenować, a inni, nowi adepci, są w tej samej sytuacji co ty, więc instynktownie wszyscy będą cię wspierać. Nikt nikogo nie rzuca na głęboką wodę. 

Jak już wspomniałem, na początku będziesz uczył się rzeczy prostych. A że czasami coś nie wyjdzie? Normalka, nikt nie umie wszystkiego od razu, trzeba się nauczyć. Nie będziesz musiał nikogo pokonać, na początku prawdopodobnie nie pozwolą ci walczyć. Przygotuj się raczej na sparingi pozycyjne, próby wykonania jakiejś techniki z oporem partnera, tak, by można było przetestować w praktyce to, czego uczyłeś się wcześniej podczas tego samego treningu. Dopiero gdy zostaną opanowane podstawy, możesz się spodziewać walk. Nad bezpieczeństwem zawodników czuwa trener. Jeśli ktoś za bardzo się podpali, to może spodziewać się kolejnego sparingu właśnie z nim – to zwykle wystarczy do utemperowania kozaków. Dlatego też przy zachowaniu odrobiny ostrożności walki są bezpieczne. Nikt nie pozwoli, by stała ci się krzywda albo ktoś się na tobie wyżywał.


A co jeśli trafisz na sparing z trenerem lub jakimś doświadczonym zawodnikiem? Pozostaje tylko się cieszyć, bo możesz się od nich wiele nauczyć, sprawdzić, czy to, co już umiesz, faktycznie działa, gdy ktoś się broni. W ich rękach nie musisz się obawiać absolutnie niczego, bo mają wszystko pod pełną kontrolą. Prędzej pozwolą ci na jakąś akcję niż ostro zablokują atak, zwłaszcza jeśli zrobisz, to poprawnie. 






Wiele kobiet chciałoby się nauczyć walczyć, jednak ze względu na bardzo bliski kontakt fizyczny, głównie z osobami płci przeciwnej, po prostu wstydzą się zacząć. Z myślą o nich powstają w niektórych klubach grupy treningowe wyłącznie dla kobiet. Jednym z takich miejsc jest Wrox Gym. Działa tam grupa tylko dla pań, prowadzona przez aktualną mistrzynię Polski, gdzie dziewczyny w swoim gronie i babskiej atmosferze mogą nauczyć się jiu jitsu. Kiedy już przełamią swoje obawy, zdobędą potrzebne umiejętności, mogą dołączyć do mężczyzn, gdzie zostaną przywitane z radością. Jednak nawet jeżeli żaden klub w twojej okolicy nie ma osobnej żeńskiej grupy, to warto pamiętać, że nawet miedzy samymi facetami możesz czuć się dobrze. Możesz być pewna, że zdecydowana większość mężczyzn będzie traktować cię z szacunkiem, a trenując z kobietami będą delikatniejsi niż gdyby ćwiczyli z facetami.

Podsumowując – jeśli nie masz żadnych poważnych problemów zdrowotnych i chcesz zasmakować w brazylijskim jiu jitsu, to możesz zacząć właściwie od zaraz. Znajdź klub, który chcesz zobaczyć, weź strój, butelkę wody oraz dobre chęci i ruszaj. To będzie prawdopodobnie jedna z najlepszych decyzji w twoim życiu. My wiemy, że warto.

trenuj z nami

Grafik zajęć

previous

poznaj dyscypline

Klasyczny boks

previous

Kontakt

WROX GYM | Najbardziej sportowa społeczność we Wrocławiu!

ul. Fryderyka Chopina 27A
Wrocław, 51-609 Poland